Na początku tej serii chcę zająć tym, co dla mnie jest bardzo ważne w ciągu dnia, czyli poranną rutyną, a co za tym idzie - śniadaniami. Nie wiem czy u Was jest podobnie, ale u mnie często przebieg poranka determinuje przebieg reszty dnia. Dlatego staram się pielęgnować moją małą poranną rutynę tak, by mogła wprowadzać mnie w nowy dzień pełną energii i chęci do życia.

Staram się mieć rano dużo czasu, bo nie lubię wybiegać z domu w pośpiechu, zapominając o połowie rzeczy, które były do zrobienia/ do wzięcia. Ułatwia mi to znacznie fakt, że zwykle mam zajęcia na uczelni na nieco późniejsze godziny, np. na 10 i wtedy mogę na spokojnie wstać o 7:30 i ze wszystkim zdążyć.

Po wstaniu zawsze ścielę łóżko, ogarniam siebie i zabieram się za przygotowanie śniadania. Zanim cokolwiek zjem staram się zawsze wypić szklankę wody z cytryną (lub z cytryną i miodem). Dzisiaj pokażę Wam moje trzy ulubione typy posiłku o poranku.

Owsianki

 

Są świetne jeśli mam mniej czasu, łatwe w przygotowaniu, pełne wartości odżywczych, a w dodatku bardzo sycą i są smaczne.
Skład mojej owsianki zależy od tego, co akurat mam w domu - rzadko odtwarzam ten sam przepis dwa razy.
Przykładowy przepis na owsiankę:

Szklanka mleka owsianego (lub ryżowego)
3 łyżki płatków ryżowych
2 łyżki płatków jaglanych
Pół łyżki siemienia lnianego
Kilka owoców Goji
Płatki migdałów
Łyżeczka cynamonu
Szczypta soli
Łyżeczka miodu (lub więcej, wedle uznania)
Pół banana

Mleko gotujemy w garnku, dosypujemy płatki i siemię lniane. Gdy wszystko zgęstnieje ściągamy garnek z ognia. Dorzucamy przyprawy, migdały, owoce Goji i mieszamy. Wykładamy owsiankę do miseczki. Polewamy miodem i ozdabiamy kawałkami banana i gotowe!

Aby ułatwić sobie pracę, możemy jednego dnia przygotować sobie takie gotowe mieszanki owsiankowe, np. w woreczkach kanapkowych, albo w plastikowych pudełeczkach. Wtedy rano wystarczy, że wsypiecie mieszankę do gorącego mleka i błyskawiczne śniadanie prawie gotowe.

 

 

 

Smoothie Bowl

 

Przez długi czas uwielbiałam jeść różne płatki, dmuchane ziarna i takie tam z gęstym greckim jogurtem. Z racji tego, że teraz staram się nie jeść laktozy, musiałam go odstawić. Długo jednak nie umiałam wymyślić jak mogę go zastąpić. I w końcu w padłam na to, że konsystencja gęstego smoothie może sprawdzić się w tej roli idealnie.

Przepis na najprostszą na świecie smoothie bowl:

2 banany
Łyżeczka cynamonu
2 łyżki wiórków kokosowych
Łyżka siemienia lnianego
Kilka owoców Goji
Kilka migdałów
Łyżka ziaren słonecznika

Banany wieczorem wkładamy do zamrażalnika. Rano blendujemy je z odrobiną dowolnego mleka roślinnego. Dodajemy szczyptę cynamonu. Gęstą masą wylewamy do miseczki i przyzdabiamy wiórkami, siemieniem, owocami Goji, słonecznikiem i migdałami.

Może bawić się tym przepisem, tworząc dowolne wariacje. Na przykład dodając do smoothie mrożonych borówek. Świetnie też sprawdzą się tutaj nasiona chia, czy dmuchane ziarna ryżu lub kaszy jaglanej.

 

Jajka

fullsizeoutput_c8c

A w zasadzie najróżniejsze połączenia jajek i warzyw to jeden z moich ulubionych typów śniadania. Najczęściej są to po prostu 2 sadzone jajka i np rzodkiewka. Czasem zdarza mi się zaszaleć i zjeść omlet, np z warzywami. I pokażę Wam tutaj taki przykładowy przepis:

1/4 czerwonej papryki
1/4 żółtej papryki
kilka różyczek brokuła
ziarna słonecznika
2 jajka
sól
pieprz ziołowy
łyżeczka oleju kokosowego

Rozpuszczamy olej kokosowy na patelni, dorzucamy wcześniej posiekane warzywa i ziarna słonecznika. Jajka bełtamy w miseczce z przyprawami i wylewamy na warzywa. Możemy przykryć patelnie pokrywką i poczekać aż jajka się zetną.

Możemy zjeść omlet z mini sałatką z rukoli i pomidorów.

fullsizeoutput_c95

Do śniadania najczęściej piję herbatę, albo kolejną porcję wody z cytryną. Staram się też poświęcić ten czas na czytanie Biblii. To pomaga mi wejść w dzień z całą masą pozytywnej energii. Ważnym elementem w budowaniu dobrego nastroju jest muzyka. Mam też swoją specjalną poranną playlistę, możecie posłuchać jej tutaj. Gdy czas pozwala idę też na krótki poranny spacer. Potem jestem już gotowe na zaczęcie nowego, produktywnego, dobrego dnia.

Mam nadzieję, że podoba Wam się taka formuła wpisu i że udało mi się Was troszkę zainspirować do celebrowania swojej porannej rutyny.  A Wy - jak spędzacie swoje poranki?