Stało się. W zeszłym tygodniu rozpoczęłam ten wyjątkowy okres w życiu - studiowanie. To ten czas kiedy wedle powszechnie panującego zwyczaju powinnam wyprowadzić się z domu, garściami korzystać z wolności, popełniać życiowe błędy, szaleć, narzekać na pusty portfel i pustą lodówkę, nie spać, uczyć się do sesji na dzień przed i pewnie sporo innych.

Czytaj więcej