Bangkok

Data: Wrzesień 2018

Miasto pełne skrajności. Ogromne, przytłaczające. Działa na zmysły. Jest pełne smaków, zapachów, kolorów, dźwięków. Sprawia, że głowa boli z nadmiaru bodźców, a jednocześnie oczarowuje. 

Pierwsze co się rzuca w oczy przy wjeździe do Bangkoku to wielka ilość wierzowców rozrzuconych w całym mieście. Kolejna rzecz, to potężne bilbordy reklamujące Iphone X, albo wybielające kosmetyki. 

Ekskluzywne hotele, gigantyczne centra handlowe, a tuż obok zatłoczone ulice, wózki z ulicznym jedzeniem, zwierzęta i kable. 
Monumentalne świątynie, imprezowe barki pływające wzdłuż rzeki, nocne markety i imprezujący turyści. 

Warto poczuć intensywność tego miasta na własnej skórze, zasmakować go i spotkać się z tą zupełnie odmienną kulturą.

IMG_6387
IMG_6454
IMG_6480
IMG_6504
IMG_6497
IMG_6511
IMG_9816
IMG_9831
IMG_9851
IMG_9702
IMG_9846
IMG_9845
IMG_9843
IMG_9874
IMG_9783
IMG_9778
IMG_9877
IMG_9890
IMG_9894
IMG_9915
IMG_6397
IMG_6406

Moje podróże

StrasburgFrancja

Tel AvivIzrael

JerozolimaIzrael

HaifaIzrael

©  2018 Zuza Rayska