Dzień ślubu jest jednym z ważniejszych wydarzeń w życiu. Większość par marzy o tym, aby uczynić go wyjątkowym. Każdy ma trochę inną wizję na ceremonię, na przyjęcie weselne. Dzisiaj chciałam podzielić się z Wami kilkoma radami, pomysłami, inspiracjami związanymi z organizacją, które dla nas okazały się bardzo pomocne. Wszystko o czym będę pisała jest kwestią naszych subiektywnych opinii i pomysłów.

Jako, że oboje jesteśmy jeszcze bardzo młodzi, nie mieliśmy ogromnych możliwości. Zależało nam przede wszystkim na tym, żeby ceremonia była poruszającym, zapadającym w pamięć wydarzeniem, aby nasi goście dobrze się bawili, żeby wszystko było w naszym indywidualnym stylu i na tym, żeby zrobić wszystko w dość niskim kosztem - w miarę możliwości i z rozsądkiem oczywiście 😉 Nie chcieliśmy typowego polskiego wesela, marzyło nam się niewielkie przyjęcie w towarzystwie najważniejszych dla nas osób.

To Wasz dzień - zróbcie to po swojemu
To wasz dzień i warto go zaplanować według swoich marzeń. Oczywiście wszystko z dozą rozsądku, biorąc pod uwagę możliwości. Nasza ceremonia nie była klasyczna. Niesamowicie ważnym elementem dla nas był czas w kościele, chcieliśmy oddać w tym nasze wartości i podzielić się z gośćmi swoimi wartościami, tym co jest dla nas ważne. Dlatego właśnie zależało nam na wyjątkowym uwielbieniu podczas ślubu, na modlitwie czy na tym, żeby jeszcze podczas ceremonii podziękować naszym rodzicom.

Zacznij planować wystarczająco wcześnie
Ludzie są różni, jedni wolą planować dwa lata do przodu, inni wolą robić wszystko na ostatnią chwilę. My zaczęliśmy planować około pół roku wcześniej i wydaje mi się, że jest to bardzo optymalny czas. Jeżeli wszystko sobie dobrze rozplanujecie, jesteście w stanie spokojnie ze wszystkim zdążyć. Sprawy, którymi z pewnością warto zająć się na samym początku to rezerwacja sali weselnej, kościoła i fotografa.

Zrób to sam
Są takie rzeczy, które można zrobić samemu, oszczędzając przy tym troszkę pieniędzy, a przy okazji dobrze się bawiąc. Zaprojektowanie swoich własnych zaproszeń może być świetnym sposobem na dodanie personalnego elementu do całości.
Ozdabianie kościoła i sali weselnej też można załatwić samemu. Wystarczy mniej więcej określić sobie wizję tego jak chcemy żeby wszystko wyglądało i kupić odpowiednie ozdoby. Warto wybrać się do hurtowni i do sklepów typu Pepco czy Kik, gdzie można znaleźć naprawdę fajne ozdoby w przystępnych cenach.
Zależało nam żeby dekoracje, których użyliśmy mogły zostać ponownie wykorzystane. Większość lampionów czy świeczników użytych w kościele dzisiaj świetnie sprawdza się jako ozdoba w moim domu rodzinnym. Podobnie z kwiatami, nie chcieliśmy też zamawiać dużych ilości ciętych kwiatów, które szybko więdną i po kilku dniach do niczego się nie nadają. Wykorzystaliśmy kwiaty w doniczkach. Jeśli się je odpowiednio zaaranżuje wyglądają bardzo dobrze i wcale nie tworzą „działkowego” klimatu. Później można je wszystkie umieścić w swoim ogrodzie.

Poproś o pomoc znajomych
Planując ślub warto rozejrzeć się wśród swoich znajomych. Istnieje całkiem spora szansa, że są wśród nich osoby z których pomocy możecie skorzystać. Może okazać się, że twoja znajoma ze studiów robi piękne makijaże, a inna robi przepiękne fryzury. Wtedy możesz mieć pewność, że ta osoba zrobi to dobrze, a jednocześnie prawdopodobnie nie przepłacisz. Poza tym, nie wiem jak wy, ale ja wolę zostawiać pieniążki ludziom, których znam niż obcym.
Do tego warto znaleźć sobie kilka osób do pomocy -  taka mała ekipa do ogarniania, może okazać się ogromnym wsparciem, zwłaszcza podczas ceremonii czy wesela. Dla mnie osobiście proszenie o pomoc jest bardzo trudne, bo najchętniej zrobiłabym wszystko sama. Ale naprawdę w tym przypadku ciężko byłoby wszystko samemu załatwić.

Suknia ślubna
Suknia ślubna jest zazwyczaj czymś bardzo ważnym dla przyszłej panny młodej. Każdy w końcu chce wyglądać pięknie i wyjątkowo. Jednak idąc do salonu sukien, mając ograniczony budżet, można się trochę załamać. Bardzo zależało mi, żeby ten zakup nie wyniósł mnie więcej niż 2 tysiące złotych. I tak nie jest to specjalnie niska cena, ale w większości salonów te ładniejsze sukienki zaczynają się od 2,5 nawet do 3 tysięcy. Dlatego zaczęłam przeglądać używane sukienki na Olx. Wiele z nich było naprawdę ładnych w przyzwoitych cenach, ale ostatecznie swoją wymarzoną sukienką w outlecie. Wymagała jeszcze paru poprawek, ale ostatecznie wyniosła mnie 1600 zł i byłam bardzo, ale to bardzo zadowolona z efektu.

Jeszcze jedna malutka rada dotycząca sukienki, nie upieraj się na siłę przy jednym stylu czy kroju. Coś co pięknie wygląda na modelce, nie koniecznie będzie pasować na ciebie. Dlatego przymierzając suknie trzeba być otwartym na wszystkie opcje. Ja sama nigdy nie wybrałabym dla siebie takiego stylu sukienki, a ostatecznie okazał się on wyglądać na mnie najlepiej.

Przejrzyj swoją szafę
Warto uważnie przyjrzeć się temu co mamy w domu. Może okazać się, że przy dobraniu odpowiednich dodatków garnitur, który już mamy okaże się idealny. Może nasze ulubione szpilki kupione kilka lat temu będą idealnie nadawać się do sukienki. Czasem naprawdę nie warto wydawać pieniędzy jeśli coś co już mamy świetnie się nada.

Romantyczne detale, które stworzą wyjątkową atmosferę
Kiedyś usłyszałam gdzieś, że ludzie najlepiej pamiętają śluby jeśli wywoływały one w nich pozytywne emocje. I dlatego postanowiliśmy przemyśleć te kwestie i dodać jakieś ciekawe, osobiste elementy. Przykładem jest prezentacja naszych starych zdjęć w formie prezentacji w czasie odliczania do rozpoczęcia ceremonii. Oprócz tego po założeniu obrączek wzięliśmy dwie świeczki i wspólnie zapaliliśmy nimi jedną, jako symbol stania się jednym ciałem.

Wielkie wejście
My nie chcieliśmy widzieć siebie nawzajem przed ślubem, żeby uzyskać upragniony efekt „wow”. To się zdecydowanie udało. Przyjechałam do kościoła z tatą kiedy już wszyscy goście byli na miejscu, a Jędrek czekał na mnie w środku. Tato wprowadził mnie do środka przy dźwiękach marszu weselnego i „przekazał” przyszłemu mężowi.

Wydarzenie na fb
Co zrobić jeśli nie jesteś w stanie zaprosić zbyt dużo osób na przyjęcie weselne, ale chcielibyście żeby ceremonię w kościele mogło świętować z Tobą wiele osób? Jednym sposobem jest wysyłanie zaproszeń na sam ślub, ale jest to mało praktyczne, jeśli takich osób jest wiele. Z pomocą przyszły nam social media, utworzyliśmy zamknięte wydarzenie na facebooku, na którym oprócz zaproszenia znajomych, mogliśmy się z nimi również w ten sposób łatwo komunikować.

Może coś zamiast kwiatów?
Od samego początku wiedziałam, że chciałabym uniknąć tonięcia w niezliczonych bukietach kwiatów, które nie wytrzymają dłużej niż tydzień. Jest wiele alternatywnych sposobów. My zdecydowaliśmy się na zbiórkę pieniędzy na rehabilitację mojej niepełnosprawnej siostry. W tym celu przygotowaliśmy koperty z nadrukowanym zdjęciem Emilki i rozłożyliśmy je na ławkach w kościele.
Jestem bardzo zadowolona z tego wyboru, bo mimo wszystko dostaliśmy wiele kwiatów i nie chce sobie nawet wyobrażać ile ich by było, gdyby każda osoba je przyniosła.

Tort w kościele?
Jak sprawić żeby ludzie którzy przyszli z świętować z nami do kościoła, nie zaproszeni na wesele, poczuli się docenieni i ugoszczeni? Naszym pomysłem było zorganizowanie poczęstunku w kościele. Głównym punktem programu był tort w formie mini pavlowych z owocami i kremem. Na samej górze piramidy był niewielki torcik bezowy, który mogliśmy wspólnie pokroić. Tym sposobem uniknęliśmy krojenia całego mnóstwa porcji, każdy mógł podejść do stolika i się poczęstować. Oprócz tego była kawa (pożyczyliśmy dwa ekspresy) i owoce. To był dobry czas na to żeby porozmawiać, porobić wspólne zdjęcia i po prostu pobyć ze sobą.

Zaufany fotograf i nagranie ceremonii
Wiem po sobie, że w dniu ślubu dzieje się tyle, że później części rzeczy się po prostu nie pamięta. I dlatego warto zadbać o utrwalenie tych pięknych wspomnień. Zaufany, dobry i sprawdzony fotograf jest niesamowicie ważny. My skorzystaliśmy z usług niezastąpionej EM FRAMES i możemy całym sercem ją polecić. Warto też nagrać całą ceremonię po to żeby móc pokazać tym którzy nie mogli przybyć na to wydarzenie, ale też żeby samemu móc wracać do tego pięknego wydarzenia.

Kogo zaprosić na wesele?
Wybieranie osób, które chcemy zaprosić na wesele jest czymś naprawdę trudnym. Jest wiele osób, które wypada zaprosić, chociaż nie koniecznie byśmy chcieli. Mimo, że nie było to łatwe, my postanowiliśmy kierować się bardziej tym żeby to był udany dzień niż konwenansami.

Wesele bez alko
Ten punkt był dla nas bardzo ważny. Od początku planowania było dla nas jasne, że chcielibyśmy żeby nasze wesele było pod tym względem inne. Powodów było wiele. Jednym z nich było to żeby pokazać, że można świetnie się bawić na trzeźwo. Drugim ważnym powodem było to żeby uniknąć nieprzyjemnych sytuacji, pijanych wujków i dziwnych afer. I uważam, że to naprawdę fajnie wyszło, bo bawiliśmy się świetnie. Dobra muzyka i zaproszenie odpowiednich ludzi jest w stanie uczynić wesele świetnym nawet bez alkoholu.

Open mic
Kolejnym pomysłem na zadbanie o wyjątkową atmosferę na weselu był tak zwany „open mic”, czyli otwarty mikrofon. Był to taki czas kiedy każdy z naszych gości mógł podzielić się jakąś historią związaną z nami. Trochę się bałam, że będzie martwa cisza, ale wyszło naprawdę świetnie. Aż żałuje, że nie nagraliśmy tego momentu, bo usłyszeliśmy wiele pięknych i wzruszających słów.

Zostaw miejsce na spontaniczność
Rozsądna dawka spontaniczności jest jak najbardziej wskazana. Warto pamiętać o tym, że rzadko zdarza się, że plany wychodzą idealnie tak jak tego chcemy. Jeśli stworzymy sobie w głowie konkretną, sztywną wizję i będziemy mieli bardzo wysokie oczekiwania będziemy bardzo zestresowani i czekają nas chcąc nie chcąc jakieś rozczarowania. Jeśli będziemy otwarci i elastyczni będziemy się po prostu dobrze bawić. Zdrowa dawka dystansu jest mocno wskazana.

Wymarzona podróż poślubna
Oboje chcieliśmy mieć wymarzoną podróż poślubną. Wiedzieliśmy, że może być ciężko zaplanować nam ją zaraz po ślubie. Ja miałam sesję, Jędrek prace i byliśmy za bardzo zajęci planowaniem ślubu żeby wymyślić coś naprawdę sensownego. Dlatego postanowiliśmy, że odłożymy wyjazd aż o trzy miesiąca, ale za to wygospodarować na nią cały miesiąc. Dzięki temu mieliśmy mnóstwo czasu, żeby zaplanować coś naprawdę fajnego.

Czas tylko we dwoje po ślubie
Mimo, że odłożyliśmy właściwą podróż poślubną daleko w czasie, zależało nam żeby spędzić troszkę czasu tylko ze sobą zaraz po ślubie. Przyszli nam tu z pomocą moi rodzice, od których dostaliśmy w prezencie świetny trzy dniowy wyjazd do SPA. To była bardzo dobra decyzja. Mięliśmy czas żeby odpocząć, pogadać i się naprawdę zrelaksować.

Dla nas dzień naszego ślubu był dla nas bardzo wyjątkowy. Zapamiętamy go na długo. Cieszę się jednak, że udało mi się nie poddać zbyt dużemu stresowi. Wcześniej słyszałam, że dziewczyny się stresują tak bardzo, że nie śpią, nie jedzą, bardzo chudną. U mnie nic takiego się nie stało. Oddaliśmy cały ten dzień Bogu i zaufaliśmy, że zrobiliśmy wszystko co mogliśmy aby się udało. Warto pamiętać, że to jest tylko jeden dzień z naszego życia, minie bardzo szybko i zostaną już tylko wspomniana. A warto wspominać dobrą zabawę, a nie tylko ciągły stres.
Jesteśmy bardzo wdzięczni za to jak wspaniali ludzie nas otaczają. Był to zdecydowanie czas, który bardzo weryfikuje relacje i pokazuje kto pomoże Ci w ważnych, ale też czasem trudnym momentach.

Organizacja ślubu nie jest prosta, ale jest jak najbardziej wykonalna, nawet jeśli ma się 21 lat. Mam nadzieję, że ten post będzie dla was inspirujący i że będziecie mogli znaleźć coś przydatnego dla siebie.