Dzisiaj chciałam napisać Wam o kilku rzeczach, które mogą Was w Tajlandii zaskoczyć, ale też obalić kilka mitów. Zawsze jadąc w jakieś miejsca mamy jakieś wyobrażenia czy oczekiwania. Mnie ten kraj naprawdę miejscami zaskoczył!

Pora deszczowa również jest dobrym czasem na odwiedzenie Tajlandii

Gdy kupowałam bilety na wrzesień nie byłam do końca świadoma, że wtedy w Tajlandii jest pora deszczowa. Zaczęłam szukać w internecie informacji na ten temat i przeraziłam się. Trafiłam na artykuły, których autorzy pisali, że odwiedzanie tego kraju o tej porze roku nie ma sensu. Czytałam, że pada codziennie, że woda płynie ulicami. Mimo wielu obaw, po przyjeździe okazało się, że te opinie były mocno przesadzone. To prawda, że pad, ale zdecydowanie nie cały czas. Muszę nawet przyznać, że ten deszcz bywa naprawdę przyjemny i przynosi orzeźwienie w upalny dzień. Do tego wtedy w Tajlandii jest niski sezon, jest znacznie mniej turystów i wszystko jest tańsze. Na dzień dzisiejszy nie ciężko mi jest sobie wyobrazić podróż tam w porze suchej - zdecydowanie nie zniosłabym tego upału i tłumów.

Tajowie nie zawsze są mili

Wiele razy czytałam, że Tajowie to niesamowicie miły naród. Że są bardzo pomocni i słyną z szerokiego uśmiechu. Ta opinia również wydaje mi się nieco wyolbrzymiona. To prawda, zdarzają się miłe osoby, ale nie jest to aż tak zauważalne i rzucające się w oczy. Najmilszych ludzi można spotkać w rejonach, których turyści niemal nie odwiedzają. Byliśmy kilka razy w takiej sytuacji, Tajowie wpatrywali się w nas z ciekawością, witali się, uśmiechali. Bardzo chcieli zamienić z nami kilka słów. Jednak w turystycznych rejonach mieliśmy zupełnie przeciwne wrażenia. Tam traktowali nas z pogardą i lekceważeniem i czuliśmy się jak byśmy byli dla nich chodzącym bankomatem.

Tajowie nie używają noża do jedzenia.

W przeciętnej tajskiej restauracji nigdy nie dostaniesz noża do posiłku. Zazwyczaj masz do dyspozycji łyżkę i widelec oraz pałeczki.

Zapłata po usłudze

Bardzo często w Tajlandii dokonujesz zapłaty dopiero po usłudze. Za masaż zapłacisz dopiero po jego zakończeniu, za jazdę taksówką gdy już dojedziesz do celu i nawet w publicznym autobusie najpierw powinieneś znaleźć sobie miejsce, a dopiero potem podejdzie do Ciebie osoba żeby sprzedać Ci bilet.

Głowa i stopy

Nie ma gorszego faux pas niż dotknąć głowy Taja. Dla nich głowa jest świętością, najwyższym punktem w ciele. Stopy są natomiast najniższym i jednocześnie najbardziej nieczystym punktem. Dlatego nie należy nikomu pokazywać podeszwy stóp i unikać wskazywania czegoś stopą, może to być uznane za niegrzeczne.

W wielu miejscach należy ściągać buty przed wejściem. Dotyczy to jednocześnie świątyń jak i czasem hosteli, sklepów czy kawiarni.

Rodzina królewska

Temat rodziny królewskiej jest tematem tabu. I mimo, że dosłownie wszędzie w Tajlandii wiszą portrety jej członków, lepiej nie zaczynać tego tematu z żadnym Tajem. Sytuacja polityczna tego kraju jest skomplikowana i ma trudną historię.

Prysznic

W Tajlandii nie często zdarza się dostać pokój z kabiną prysznicową z prawdziwego zdarzenia. Zazwyczaj jest to po prostu słuchawka prysznicowa w toalecie. Bez zasłonki, czy specjalnie wydzielonego miejsca.
Do tego często możesz mieć gości w postaci jaszczurek czy ślimaków podczas kąpieli.

Truskawkowa fanta dla buddy

Przy wielu kapliczkach buddy można znaleźć ten właśnie napój z wetkniętą do środka słomką. Podobno jednym z powodów jest fakt, że czerwony to kolor szczęścia.

Red Bull pochodzi z Tajlandii

Wygląda i smakuje inaczej niż ten który znamy. Jest sprzedawany w małych szklanych buteleczkach i ma intensywny, słodki smak. Wydaje mi się, że jest mocniejszy od naszego.

Wszechobecna seksturystyka

To jest jedno ze smutniejszych oblicz Tajlandii. We wszystkich bardziej turystycznych zakątkach tego kraju zjawisko seksturystyki można zobaczyć bardzo często. Począwszy od darmowych drag queen show, aż po skąpo ubrane, młodziutkie dziewczynki przed klubami nocnymi. Są takie miejsca gdzie podchodzą do turystów osoby z całym „seks menu”.

Tajska kultura zdecydowanie różni się od naszej. Wszystko jest nieco chaotyczne, różnorodne, kontrastowe. Z jednej strony trochę brudne i zatłoczone, a z drugiej strony magiczne. Mimo, że czasem ciężko się odnaleźć i łatwo można się sfrustrować napotykając w kółko te same trudności, ten kraj uzależnia! Po powrocie brakowało mi troszkę tego wiecznego zamieszania.

Czy coś z tej listy Was zaskoczyło? Może coś możecie do niej dodać od siebie?